http://sebastiancviq.com/

- Pierwszy Polak biorący udział w kampanii Prady i Moschino, jak się z tym czujesz?
Zacznę od opisywania jak to wyglądało, bo wiadomo, że jak się robi takie prace to każdy jest szczęśliwy i nie ma co dodawać. Prade robiliśmy w Londynie - 4 dni mieszkałem w jednym z najlepszych hoteli i pracowałem z jednym z najlepszych fotografów (Craig Mc Dean!) i stylistą Prady – Oliwierem. Atmosfera była bardzo przyjemna, wszyscy pytali czy czegoś nam nie potrzeba. Bardzo milo wspominam! Zdjęcia do kampanii Moschino, robiliśmy w Paryżu z Tomem Munro. Modelka była francuską aktorką. Były to ciężkie zdjęcia, bo bardzo intymne, ale wszyscy pomagają w takich sytuacjach, więc nie było problemu (o tyle na razie miałem szczęście, że nie spotkałem sie z nieprzyjemnymi ludźmi na zdjęciach).
- Kto zachęcił Cię, byś zgłosił się do agencji? A może był to Twój pomysł?
Był to pomysł mój i mojej mamy. Poznała osobę, która zobaczyła moje zdjęcie z kotem w książce i zapytała, czy nie chciałbym spróbować i zaprowadziła mnie do Moniki Smolicz :-)
- Co należy zrobić, by osiągać takie sukcesy? Myślisz, że to kwestia predyspozycji? A może szczęścia?
Trochę tego i tego. Trzeba mieć dużżżżooooo szczęścia, żeby klienci polubili twój typ urody. (Musiał mnie ktoś naprawdę polubić i we mnie uwierzyć :-) ) A żeby osiągnąć to, czego sie chce, to trzeba w to wierzyć i przeć do przodu (i trafić na takich ludzi którzy wierzą i pomagają, mówię ogólnie, bo to dotyczy wszystkich zawodów i wszystkiego tego co robimy!!)
-Jak wspominasz swój pierwszy pokaz? Jaki to był pokaz i gdzie?
Na pierwszym pokazie byłem bardzo zdenerwowany, ale robiłem go z Łukaszem Jakubowskim, który mi bardzo pomógł i dużo mi wytłumaczył - był to Jil Sander 4 lata temu w Mediolanie.
- Masz swojego ulubionego projektanta/projektantkę?
Moim polskim ulubionym projektantem jest Tomek Ossoliński. Za granicą bardzo lubię markę Gucci, z którą bardzo dużo pracuję i projektantkę Fride oraz Z Zegna, z którymi tez mnóstwo razy pracowałem. W obu tych markach pracują ludzie, których już długo znam i bardzo sie lubimy :-)
- Jak reagują znajomi na Twoje sukcesy?
Staram sie o tym nie rozmawiać, ale jak sie dowiadują to mi gratulują. Najbliższe grono trzyma za mnie kciuki, mam nadzieję :-)